Troska o zdrowie
"Szlachetne zdrowie, Nikt się nie dowie, Jako smakujesz, Aż się zepsujesz." - przed laty zauważył Jan Kochanowski.
Dlaczego i czy mamy się troszczyć o swoje zdrowie?
Jeśli przyjmiemy dwoistość ludzkiej natury, to poniższe porównanie sportowe mogłoby zobrazować tę symbiozę: kierowca rajdowy szykuje swój bolid z całą pieczołowitością, wiedząc, że tylko w ten sposób osiągnie zamierzony cel. Podobnie dusza: z pierwszym oddechem wsiada do wspaniałego Mercedesa, pragnąc by pozwolił się jej uskrzydlić.
Dalsza relacja jednak już od niej nie zależy, jakkolwiek pragnie, by ten wspaniały pojazd jak najpóźniej poszedł na złom. Pojazd, czyli ciało, wymaga pieczy: poznania jego możliwości i ograniczeń, warunków bezawaryjnego funkcjonowania i w konsekwencji, świadomego go użytkowania. I jest jeszcze jeden aspekt: społeczny. Relacje społeczne stawiają nas wobec rozlicznych obowiązków: rodzinnych przede wszystkim, zawodowych, obywatelskich,…
Zachowanie równowagi i właściwych proporcji wysiłków fizycznych daje gwarancje sprostania wszystkim wyzwaniom z radością i uśmiechem na twarzy.
Bo „W zdrowym ciele zdrowy duch” [Adam Mickiewicz], zakończmy wraz z wieszczem.