Temat miesiąca

Przejrzała się w liściu
O lustro kwiatów lśniący liść
Przejrzała się w niebie
O lustro ziemi czarną chmurą podbite
Przejrzała się w dłoni
O lustro przyszłości wyroczne [...]   
                    

"Lustro"Julia Hartwig

Czytaj

Christian Bernard powiedział kiedyś:

"Po pierwsze, musimy być w harmonii z samym sobą, musimy dojść do tego, aby zaakceptować siebie. Najlepszym sposobem, aby to osiągnąć, to nigdy nie porównywać się z innymi, ponieważ w momencie, w którym to robimy, wtedy oceniamy siebie jako gorszych lub uważamy siebie za wyższych, w wyniku czego rodzi się albo kompleks niższości, albo zawyżone ego. W obydwu przypadkach rezultatem jest stan dysharmonii. Aby tego uniknąć, najlepiej zacząć od zasady, że każdy z nas jest wyjątkową istotą i że ta wyjątkowość nadaje nam wartość w oczach Boga, jak również w oczach ludzkości, dlatego powinniśmy trzymać się własnego standardu, porównywać się tylko z samym sobą - to jest klucz do naszej ewolucji duchowej."

Czytaj

Czasami nasz świat wewnętrzny wypełniony jest wyłacznie własnymi troskami i zainteresowaniami. Czy naprawdę nie oczekujemy zbyt wiele od Boga, od świata, od Różo-Krzyża?

Czytaj

"Tego, co skończone, nie dyskutuj; tego, co trwa, nie zlecaj poprawiać; tego, co było, nie oceniaj."

Dialogi, Konfucjusz

Czytaj

Pamiętajmy, że naszym celem, celem każdego różokrzyżowca jest lśnienie własnym, wewnętrznym światłem, a nie światłem odbitym. Nie szukajmy aprobaty w innych. Nie traćmy energii na wyłapywanie odbitych promyków, refleksów, okruchów uznania. Nie starajmy się przypodobać ani na siłę upodobnić do innych, bo stracimy niepowtarzalną szansę na odkrycie i rozpalenie własnego światła. Skupmy się na własnych możliwościach i na pełnym ich wykorzystaniu dla dobra nas samych i wszystkich, którzy nas otaczają.

Czytaj

 
Poznanie własnej tożsamości

Poznanie własnej tożsamości stanowi klucz do samoświadomości.

Oto co na ten temat mówi Wielki Mistrz niemieckiej jurysdykcji AMORC, brat Maksymilian Neff:

"Nauki Różo-Krzyża są w naszym życiu i wszelkich dążeniach, motywem przewodnim, narzędziem pomocnym w prawidłowym procesie samopoznania.

Na drodze pod znakiem Różo-Krzyża znaleźć można wiele takich wspierających elementów, instrukcji, czy ćwiczeń. Pomagają nam one radzić sobie w życiu i dotrzeć do głębszego sensu wszystkiego, co istnieje. Ważne jest więc, czy po te pomoce sięgniemy i jeśli tak, jak je wykorzystamy. Dzięki mistycznej symbolice jesteśmy w stanie zgłębić procesy, które są niewyrażalne za pomocą języka werbalnego. Docieramy wówczas do naszego Wewnętrznego Ja. Jak wywieść możemy z doświadczeń, jest to najważniejsza części naszej istoty, pomimo tego, że w większości ukryta dla zewnętrznych procesów postrzegania.

Samopoznanie jest jednym z podstawowych celów Ordo Rosae Crucis. Nauka i ćwiczenia ukierunkowane na ten cel zajmują w trakcie prac wokół stopni świątynnych wiele miejsca. Poprzez osiąganie poszczególnych stopni z kolei zdobywa się doświadczenia, które najsilniej oddziałują na przemianę. Każdy ze stopni w naszych pracach, stanowiący w całościowym ujęciu element mozaiki, prowadzi do poznania samego siebie, zbliża do Wewnętrznego Ja, a tym samym do pochodzącego zeń Wyższego Ja. W kontekście mistycznym doświadczenia zakotwiczają się na płaszczyźnie kosmicznej, duchowej, łącząc się po części ze zbiorami naszego skarbca pamięci, po części natomiast z pamięcią absolutną na poziomie kosmicznym.

W ten sposób pole percepcji osoby znajdującej się na ścieżce mistycznej ulega z czasem przemianie i uszlachetnieniu. Osiągnięcie harmonii jest na drodze do poznania samego siebie niezbędne, gdyż tylko dzięki harmonii wejść można w sferę wyższych doświadczeń.

Warto zastanowić się, dlaczego jesteśmy członkami zakonu, a nie jakiegokolwiek innego stowarzyszenia czy związku. Otóż członkostwo w Zakonie nie oznacza jedynie przynależności do jakiegoś określonego towarzystwa, lecz jest synonimem braterstwa, w znaczeniu Ordo Arrangement - dostosowania się.

Jak sama nazwa wskazuje, Zakon kieruje się określonym porządkiem oraz podąża określoną drogą. Służy zatem odnalezieniu wewnętrznego osobistego porządku, uświadomieniu sobie jego istnienia i wzmocnieniu jego działania. To warunek konieczny, by w pracy nad własnym porządkiem osiągnąć cel, jakim jest połączenie z porządkiem kosmicznym i działanie wg praw Kosmosu. W ten sposób tworzymy podwaliny dla wielkiej tajemnicy i dla owego wyjątkowego mistycznego doświadczenia, które znamy pod pojęciem „Unio Mistyca”, a więc dla zjednoczenia własnej istoty z Kosmosem i z Pierwiastkiem Boskim, który w nim trwa.

AMORC, skrót nazwy Starożytny i Mistyczny Zakon Różo-Krzyża, ma w swojej nazwie dokładnie pośrodku literę „O” oznaczającą Ordo. Zamyka się w niej, rzec można, całe znaczenie tego słowa. Nazwa ta, jak możemy odczytać, stosując system gematrii w alfabecie łacińskim, nie została wybrana w sposób przypadkowy, tylko, o czym jestem osobiście przekonany, została nadana z mocą Kosmosu. Jej wartość liczbowa to 44, a więc wartość symboliczna, która oznacza ni mniej ni więcej tylko „Wyższy rozwój przez pracę nad samym sobą”.


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*