Temat miesiąca

Christian Bernard powiedział kiedyś:

"Po pierwsze, musimy być w harmonii z samym sobą, musimy dojść do tego, aby zaakceptować siebie. Najlepszym sposobem, aby to osiągnąć, to nigdy nie porównywać się z innymi, ponieważ w momencie, w którym to robimy, wtedy oceniamy siebie jako gorszych lub uważamy siebie za wyższych, w wyniku czego rodzi się albo kompleks niższości, albo zawyżone ego. W obydwu przypadkach rezultatem jest stan dysharmonii. Aby tego uniknąć, najlepiej zacząć od zasady, że każdy z nas jest wyjątkową istotą i że ta wyjątkowość nadaje nam wartość w oczach Boga, jak również w oczach ludzkości, dlatego powinniśmy trzymać się własnego standardu, porównywać się tylko z samym sobą - to jest klucz do naszej ewolucji duchowej."

Czytaj

Czasami nasz świat wewnętrzny wypełniony jest wyłacznie własnymi troskami i zainteresowaniami. Czy naprawdę nie oczekujemy zbyt wiele od Boga, od świata, od Różo-Krzyża?

Czytaj

"Tego, co skończone, nie dyskutuj; tego, co trwa, nie zlecaj poprawiać; tego, co było, nie oceniaj."

Dialogi, Konfucjusz

Czytaj

Pamiętajmy, że naszym celem, celem każdego różokrzyżowca jest lśnienie własnym, wewnętrznym światłem, a nie światłem odbitym. Nie szukajmy aprobaty w innych. Nie traćmy energii na wyłapywanie odbitych promyków, refleksów, okruchów uznania. Nie starajmy się przypodobać ani na siłę upodobnić do innych, bo stracimy niepowtarzalną szansę na odkrycie i rozpalenie własnego światła. Skupmy się na własnych możliwościach i na pełnym ich wykorzystaniu dla dobra nas samych i wszystkich, którzy nas otaczają.

Czytaj

To, co gąsienica nazywa końcem świata, mistrz nazwie motylem - "Iluzje" Richard Bach.

Nadszedł nowy rok, a wraz z nim nowy cykl. Kiedy symbolicznie skończy się pewien etap, kiedy zamkniemy sprawy i zakończymy jeden cykl, stajemy się gotowi na NOWE.

Czytaj

 
Poznanie własnej tożsamości

Poznanie własnej tożsamości stanowi klucz do samoświadomości.

Oto co na ten temat mówi Wielki Mistrz niemieckiej jurysdykcji AMORC, brat Maksymilian Neff:

"Nauki Różo-Krzyża są w naszym życiu i wszelkich dążeniach, motywem przewodnim, narzędziem pomocnym w prawidłowym procesie samopoznania.

Na drodze pod znakiem Różo-Krzyża znaleźć można wiele takich wspierających elementów, instrukcji, czy ćwiczeń. Pomagają nam one radzić sobie w życiu i dotrzeć do głębszego sensu wszystkiego, co istnieje. Ważne jest więc, czy po te pomoce sięgniemy i jeśli tak, jak je wykorzystamy. Dzięki mistycznej symbolice jesteśmy w stanie zgłębić procesy, które są niewyrażalne za pomocą języka werbalnego. Docieramy wówczas do naszego Wewnętrznego Ja. Jak wywieść możemy z doświadczeń, jest to najważniejsza części naszej istoty, pomimo tego, że w większości ukryta dla zewnętrznych procesów postrzegania.

Samopoznanie jest jednym z podstawowych celów Ordo Rosae Crucis. Nauka i ćwiczenia ukierunkowane na ten cel zajmują w trakcie prac wokół stopni świątynnych wiele miejsca. Poprzez osiąganie poszczególnych stopni z kolei zdobywa się doświadczenia, które najsilniej oddziałują na przemianę. Każdy ze stopni w naszych pracach, stanowiący w całościowym ujęciu element mozaiki, prowadzi do poznania samego siebie, zbliża do Wewnętrznego Ja, a tym samym do pochodzącego zeń Wyższego Ja. W kontekście mistycznym doświadczenia zakotwiczają się na płaszczyźnie kosmicznej, duchowej, łącząc się po części ze zbiorami naszego skarbca pamięci, po części natomiast z pamięcią absolutną na poziomie kosmicznym.

W ten sposób pole percepcji osoby znajdującej się na ścieżce mistycznej ulega z czasem przemianie i uszlachetnieniu. Osiągnięcie harmonii jest na drodze do poznania samego siebie niezbędne, gdyż tylko dzięki harmonii wejść można w sferę wyższych doświadczeń.

Warto zastanowić się, dlaczego jesteśmy członkami zakonu, a nie jakiegokolwiek innego stowarzyszenia czy związku. Otóż członkostwo w Zakonie nie oznacza jedynie przynależności do jakiegoś określonego towarzystwa, lecz jest synonimem braterstwa, w znaczeniu Ordo Arrangement - dostosowania się.

Jak sama nazwa wskazuje, Zakon kieruje się określonym porządkiem oraz podąża określoną drogą. Służy zatem odnalezieniu wewnętrznego osobistego porządku, uświadomieniu sobie jego istnienia i wzmocnieniu jego działania. To warunek konieczny, by w pracy nad własnym porządkiem osiągnąć cel, jakim jest połączenie z porządkiem kosmicznym i działanie wg praw Kosmosu. W ten sposób tworzymy podwaliny dla wielkiej tajemnicy i dla owego wyjątkowego mistycznego doświadczenia, które znamy pod pojęciem „Unio Mistyca”, a więc dla zjednoczenia własnej istoty z Kosmosem i z Pierwiastkiem Boskim, który w nim trwa.

AMORC, skrót nazwy Starożytny i Mistyczny Zakon Różo-Krzyża, ma w swojej nazwie dokładnie pośrodku literę „O” oznaczającą Ordo. Zamyka się w niej, rzec można, całe znaczenie tego słowa. Nazwa ta, jak możemy odczytać, stosując system gematrii w alfabecie łacińskim, nie została wybrana w sposób przypadkowy, tylko, o czym jestem osobiście przekonany, została nadana z mocą Kosmosu. Jej wartość liczbowa to 44, a więc wartość symboliczna, która oznacza ni mniej ni więcej tylko „Wyższy rozwój przez pracę nad samym sobą”.


Add comment

Required fields are marked with *. Every comment is subject to approval.

Author*

Website

Comment*